piątek, 11 maja 2012

Rozdział 22

22.
***Z perspektywy Oli***
Już po chwili wszyscy zasiedliśmy się przed telewizorem. Włączyliśmy film i wpatrywaliśmy się w niego uważnie zajadając popcorn. Szybko zleciał film, po czym wyszliśmy z apartamentu i udaliśmy się w kierunku miasta pieszo. Szliśmy ulicami Londynu trzymając się za ręce, po chwili podbiegł do nas tłum fanek, z uśmiechem na twarzy rozdaliśmy autografy i poszliśmy dalej. Po kilkunastu minutach byliśmy pod salą kinową. Udaliśmy się na film pt. "Musimy porozmawiać o Kevinie". Randka upłynęła nam bardzo sympatycznie, po paru godzinach udaliśmy się do domu. Na wieczór zaprosiliśmy resztę chłopaków razem z swoimi towarzyszkami, aby lepiej się poznać. Zrobiliśmy razem kolacje zjedliśmy, przebraliśmy się w wygodne piżamy i wszyscy zasiedliśmy przed telewizorem. Hazza przyniósł po piwie oczywiście mnie i Particie opuścił i wręczył sok. Mi to nie przeszkadzało, ponieważ nie lubiłam alkoholu. Liam też odmówił i poprosiło o inny napój, więc nie byłyśmy same.
-To musimy jakoś uczcić singiel naszych dziewczynek i Cody'ego. - rzekł Harry.
-Tak, tak yo jest niesamowite, może nagramy cos razem. haha-powiedział żartobliwie Zayn, chodź myślę, że moglibyśmy to wprowadzić w życie. Uczciliśmy tą nowinę, po czym wspólnie oglądaliśmy film "Przyjaciele". Gdy film się zakończył umieścilismy gości część w salonie i część w pokoju gościnnym. Ja i Zayn udaliśmy się do mojej sypialni, a Harry i Martyna do swojego pokoju.  Wszyscy zasneliśmy w mgnieniu oka.
*Następnego dnia*
*** Z perspektywy Martyny***
Wstałam wcześnie rano z  mocnym bólem głowy, cicho wyszłam z  sypialni i udałam się w kierunku kuchni. Strasznie kręciło mi się w głowie, z trudem znalazłam tabletki przeciw bólowe. Wzięłam szklankę wody i usiadłam na krześle. Szybko popiłam tabletkę i z powrotem poszłam do pokoju. Położyłam się obok Harry'ego ten od razu mnie objął i zaspanym głosem zapytał:
-Gdzie byłaś?
-W kuchni musiałam zażyć tabletkę przeciwbólową.-odpowiedziałam.
-Wszystko już w porządku?- zapytał.
-Tak, tak zraz powinno mi przejść.- ponownie odpowiedziałam.
Wtuliłam się w chłopca i z trudem ponownie zasnęłam, z głową na jego torsie.

1 komentarz:

  1. czekam na nastepny ;) zapraszam na www.one-mad-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń